Dodaj produkty, które lubisz i chcesz kupić później.
Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

Nikt nie zna mojego imienia - James Baldwin

2026-02-17
 
„Pytania, które człowiek sobie zadaje, w końcu zaczynają oświetlać mu świat i stają się dla niego kluczem do cudzego doświadczenia. W innych możemy zmierzyć się jedynie z tym, z czym mierzymy się w nas samych. Od tej konfrontacji zależą nasza mądrość i nasze współczucie. Ta energia to wszystko, co napotykamy na gruzowiskach zamierzchłych cywilizacji, i jedyna nadzieja dla naszej”.
James Baldwin
„Nikt nie zna mojego imienia. Dalsze zapiski syna tego kraju” w przekładzie Mikołaja Denderskiego
 

 

„Pytania, które człowiek sobie zadaje, w końcu zaczynają oświetlać mu świat i stają się dla niego kluczem do cudzego doświadczenia. W innych możemy zmierzyć się jedynie z tym, z czym mierzymy się w nas samych. Od tej konfrontacji zależą nasza mądrość i nasze współczucie. Ta energia to wszystko, co napotykamy na gruzowiskach zamierzchłych cywilizacji, i jedyna nadzieja dla naszej”.
Na kartach „Nikt nie zna mojego imienia” (przeł. Mikołaj Denderski) pisarz opowiada między innymi o Harlemie po swoim powrocie z Paryża i o podróży na amerykańskie Południe, kiedy wybuchała tam właśnie walka o równouprawnienie w szkołach. Wdaje się w literackie polemiki i barwnie przedstawia wieloletnią i pełną napięć przyjaźń z Normanem Mailerem. Te zróżnicowane formalnie teksty dają interesujący wgląd w życie literackie lat pięćdziesiątych i atmosferę ówczesnych debat. Jak zawsze u Baldwina, na pierwszy plan wysuwa się jego własna postawa – osoby zaangażowanej, ale i samokrytycznej, niebojącej się dzielić swoimi wątpliwościami i wahaniami, próbującej opisywać rzeczy w ich złożoności, nieustannie negocjującej swój status Amerykanina.
W dodatku polskie wydanie zostało opatrzone posłowiem Bartosza Wójcika.
Pokaż więcej wpisów z Luty 2026

Polecane

pixel